Bałaś się, że tak będzie to wyglądać. Ocknęłaś się.
H: To za 20 minut w parku, przy fontannie?
T: Dobrze.
Łza zakręciła Ci się w oku. Pożegnałaś się z chłopakami,
jednocześnie zostawiając Emmę z nimi samą. Usiadłaś na swoim łóżku i myślałaś.
Twoje myśli: A co, jak on mnie zostawi? Jeżeli moje
przypuszczenia się sprawdzą... Ja... Ja się zabiję... Nie! Stop! Nie przez
kogoś, kto mnie tak mocno zranił. Po prostu mi go żal! Zaraz! Przecież on
jeszcze nic nie powiedział. Może chce mi powiedzieć, że za wszelką cenę będzie
ze mną? Może tak to będzie wyglądać. Momencik. Kiedyś mówił, że chce mnie
przedstawić Gemmie i mamie. Czemu jeszcze tego nie zrobił? Minęło tyle dni....
Rozmyślił się? Czy to możliwe? Może nie powinnam tam iść? Może nie warto? Nie,
musimy sobie wszystko wyjaśnić.
Spojrzałaś na zegarek. Przez Twoje przemyślenia minęło już
15 minut. Poszłaś do parku i usiadłaś na ławce, obok fontanny. Po ok. minucie
dosiadł się Harry. Zaczęliście jednocześnie.
H, T: Bo ja... Nie... Ty pierwszy/a....
Chwila ciszy.
H: Zacznij.
T: Bo....
Harry... Ja wylatuję do Polski 25 marca..... Nie chcę Cię zostawiać, ale
szkoła... rodzina... Tak bardzo bym chciała... zostać... Naprawdę, ja...
H: Czekaj. Kiedy wyjeżdżasz?
T: 25 marca, ale to nieważne. Do tego czasu musimy być
razem. Nie możemy o sobie zapom...
H: Ważne. Ja chciałem Ci powiedzieć, że zostaliśmy
zaproszeni do Polski. Mamy tam nagrywać nową płytę. Może nawet podpiszemy
kontrakt i zostaniemy tam na stałe.
Patrzyłaś na niego z otwartą buzią. Nie wierzyłaś, że to
powiedział.
H: (T.I.), proszę, powiedz coś. Nie cieszysz się?
Powiedział to drżącym głosem. Jego oczy zaszkliły się.
T: Har...
H: Tak?
T: Ja...... Tak.
H: ???
T: Oczywiście, że się cieszę! Tak bardzo bałam się, że
powiesz, że to nic. Że to była tylko zabawa. A teraz? Teraz jeszcze to do mnie
nie dotarło, bo....
Harry przerwał Twój monolog bardzo namiętnym pocałunkiem.
Odwzajemniłaś go najlepiej, jak umiałaś.
H: Muszę przedstawić Cię rodzinie!
T: Wiem.
H: Ale.. Skąd?
T: Nie spałam, kiedy to mówiłeś.
Uśmiechnęłaś się pocieszająco.
T: Czekałam, aż mi to powiesz ‘w cztery oczy’. I
powiedziałeś. J
H: Tak.. Bardzo się stresowałem. Czyli chcesz poznać mamę i
Gemmę?
T: Oczywiście!
Uniósł Cię kręcił wokół własnej osi. Wyruszyliście do
hotelu.
T: A dlaczego Niall był dzisiaj nie w sosie?
H: Bo będzie musiał pożegnać Nando’s.
Oboje teraz trzymaliście się za bolące od śmiechu brzuchy. W
czasie drogi powrotnej Harry szturchał Cię, a Ty jego. Śmialiście się, ale z
czasem przestaliście, bo podleciały fanki, a Hazza musiał dać im po autografie.
Gdy wróciliście, Harold zadzwonił do mamy i umówił Was wszystkich na jutro, na
14.00, na obiad.
T: Rany...
H: Co?
T: Nie wierzę, że mnie zapoznasz. A co, jak Twoja mama mnie
nie zaakceptuje?
H: Nie ma wyjścia, a poza tym moje opowieści bardzo jej się
spodobały. Już Cię polubiła.
Uśmiechnęliście się do siebie.
-------------------------------------------------------
Heeej!!! Cieszycie się? Ja bardzo! To takie...
ROMANTYCZNE!!! Piszcie, co dalej, bo ja
nie wiem. Tej prośby nie kieruję do Olusia307, bo ona nie chce Happy Endu!!! ;P
Kocham Was!!! <333
A ja Cię mocno kocham i chcę Happy End :*
OdpowiedzUsuńTlko nie rób z ns małżeństwa, bo jestem jeszcze za młoda xD
Trochę później :)
Harry's wife :)
Osz ty! Klaudia a mieliśmy być tylko przyjaciółmi! Dowiem się gdzie mieszkasz i zamorduję! I co ma być dalej : Harry pozna jakąś blondynke zakocha sie, zerwie ze mną i będziemy tylko przyjaciółmi. A jak będzie inaczej znów cię znajdę i znów zamorduję i zakopię!
OdpowiedzUsuńŁejkam nexta
Ten komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDobra wbijaj do mnie na 16 -.-
Usuń:P Będzie tak, jak zaplanowałam i koniec. "Słuchaj kiedy śpiewa lud..." Taka wola ludu.
Usuńhah dobra nie będę już naciskać bo i tak nic nie zdziałam..
UsuńA i chce dziś new rozdział!
Nie mam pomysłu, ale myślę intensywnie. A przez weekend nie dodam, bo będę w Sulejowie w przyczepie campingowej. Uuuu... W sumie to niezły pomysł na rozdział... :)
Usuń;P Racja niezły pomysł.. U mnie Kat i Hazza będą ale w góach
UsuńAle super!!! Lubię góry. :)
Usuńja muszę lubieć bo mieszkam w górach..
Usuń