poniedziałek, 30 lipca 2012

Część 31


26 marca, godz.: 9.00
__________________

M: Kochanie, kochanie!

T: Czo tam mamo?

Zapytałaś zaspanym głosem.

M: Przyszedł jakiś chłopak i pyta o Ciebie.

T: Co?!

M: Jest w salonie, ale się streszczaj, bo tata robi mu przesłuchanie.

T: Nie!

W piżamie wybiegłaś z pokoju.

T: Tato, nie zabijaj go!

Wtedy usłyszałaś śmiechy.

Tt: O! Witaj, skarbie. Dlaczego miałbym go zabijać?

T: yyy... Tak sobie powiedziałam. Niall?! Co Ty tutaj robisz?!

N: Cześć. Wczoraj, jak Was odwoziliśmy to usłyszałem coś o drugim piętrze, ale potem zasnąłem. Teraz nie bardzo wiem, gdzie mieszka Emma. Pomożesz?

T: Tak. Mieszka piętro niżej.

N: Dzięki.

Tt: Nie sądziłem, że kiedykolwiek spodoba mi się Twój chłopak.

T, N: Nie!!!

T: To nie jest mój chłopak!

N: Emma jest moją dziewczyną!

Tt: Już dobrze, dobrze. Nie denerwujcie się tak. Ja po prostu uważam, że pasowalibyście do siebie.

Tata skierował się do kuchni, a Wy wybuchliście gromkim śmiechem.

N: Twój tata ma... hmm.. dziwne spostrzeżenia.

T: Tak. To trzeba mu przyznać.

N: Dobra. Idę do Emmy.

T: Jasne. Pa, pa.

N: Cześć!

Zamknęłaś za nim drzwi. Złapałaś ciuchy:



I pobiegłaś do łazienki. Po kąpieli wysuszyłaś włosy i kiedy byłaś już gotowa usłyszałaś dzwonek do drzwi. Tata jednak niestety Cię uprzedził.

Tt: Czego?

H: Yyy.. Dzień d-dobry. Czy zastałem (T.I.)?

Tt: A co? Też jesteś chłopakiem Emmy?

H: Nie, jestem...

T: Harry?!

Tt: Tłumacz się!

T: Dla Nialla byłeś bardziej uprzejmy!

Tt: Bo on sprawiał wrażenie bardziej odpowiedniego chłopaka dla Ciebie!

T: To chłopak Emmy!

Tt: To Twoja przyjaciółka, zrozumie!

T: Niall to też mój przyjaciel! Tylko przyjaciel!

Złapałaś torebkę i wybiegłaś. Słyszałaś jeszcze:

H: Y.. Do widzenia.

Tt: Pożałujesz! Będą Cię czekać duże wyjaśnienia!

Harry po chwili Cię dogonił.

H: Czekaj!

Zero reakcji z Twojej strony.

H: Czekaj!!!

--------------------------------------------------------------
Hej Wam, Directioners!
Sorki, że tak późno i w dodatku taki krótki, ale dzisiaj miałyśmy z Anią... ymmm... interesujący dzień. Tak. Interesujący dzień :) Potem byłyśmy z chłopakami na pizzy (Nie! Żaden z nich nie jest moim, ani jej chłopakiem! To nasi najlepsi przyjaciele!). Następnie spacer po parku i cały czas było mi niedobrze :(
Ania, musimy to powtórzyć :)
Kocham <333
Niall’s wife :)

43 komentarze:

  1. Jak Rafał wraca to do niego dzwonimy :D
    Ale było super :P
    Kocham Cię :]
    Uwielbiam to, że nie potrafimy przed sobą niczego ukrywać... Liam i Zayn :P
    Buziaki :*
    Harry's wife :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, przecież to Niall do mnie pasuje, tak mi wyszło... :D
      Ale tego pierwszego zdania to nie rozumiem, sorki, ale jestem padnięta, a Ty mi tu takie skomplikowane zdania piszesz!
      Kocham <333
      Niall's wife :)

      Usuń
  2. Ale skomplikowałaś.. Przecież ja muszę być z Harrym a nie.. z moim 2 kochankiem!
    No i.. fajnego mam ojca. Normalnie chyba bym go już dawno z wiatrówki załatwiła..
    Dodawaj nexta bo.. mnie hejo szczeli!
    ♥Stylesowa♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojtam, ojtam. Ponieważ w moim opowiadaniu, jakby nie patrzeć, Ty jesteś Twoje Imię, więc... Kto by Ci wtedy nutellę przywoził????
      Kocham <333
      Niall's wife :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Mam już pomysł.. Mam teraz nowego bloga ale nie udostępniłam go. No i chyba ciebie tam umieszczę. Ciekawe jakie wymyślę nazwisko.. Przygotuj się na coś głupiego.. ;P
      ♥Stylesowa♥

      Usuń
    4. Moje nazwisko jest... hmmm... może powiem jakie nie jest. Nie jest oryginalne :)
      Ale co mnie kurwa obchodzi, że będę w drugim opowiadaniu, jak Sara jest w ciąży z Niallem!
      Wymyśl coś!
      Niech będzie, że sfałszowała wyniki (Sara) !!!!!!!!
      Niech się po prostu odpierdoli od mojego męża!!!!!!
      Jakby przy mnie był to by mi tłumaczył, że to tylko opowiadanie, ale jego nie ma!
      Nie ma, kurwa!!!!!

      Usuń
    5. Klaudia uspokój się bo ci ciśnienie skoczy..
      Sara będzie niestety z Niallem i będzie ślub, bliźniaki, romantyczna atmosfera.. Będzie pomiędzy nimi pięknie.. A po między tobą a Niallem w innym opowiadaniu..

      Usuń
    6. Idź się...
      Tutaj powinnam wstawić coś, co było kiedyś w Twoim opisie!!!!!!

      Usuń
    7. Idź się pieprz.. Och no tak kocham te 3 piękne słowa...
      No i Klaudia bo mnie zaraz hejo szczeli.... Przecież to jest tylko opowiadanie! Przecież tak samo będzie z tobą i Niallem w drugim opowiadaniu.. A teraz takie pytanie.. Czy odpowiada ci nazwisko 'Wasilewska'? Bo tylko tyle moja mózgownica potrafiła wymyślić ;P
      ♥Stylesowa♥

      Usuń
    8. Teraz ciebie kosmity zjadły?

      Usuń
    9. Nie...
      Nie takie nazwisko, bo mi się kojarzy z Walewską, a tego bym nie zniosła... brr.. :/
      Może.. Załóżmy, że mój tata jest Anglikiem, albo Irladczykiem, czy coś i mam nazwisko.. hmm.. może.. Calm? To coś tam o ciszy i spokoju znaczy. Tak mi do głowy wpadło. Co Ty na to?
      Ni i nareszcie mogę to napisać, bo wczoraj miałam małą depresję i straciłam ochotę, więc:
      Kocham <333
      Niall's wife :)

      Usuń
    10. Depresja? Oł to nie dobrze..
      Chociaż lepiej mieć depresje niż matkę która chce cię wysłać do psychologa (Moja matka chce mnie wysłać do psychologa! Normalnie HUJ JEJ W DUPE! [przepraszam za takie słownictwo ale mnie chce hejo szczelić])
      Ale teraz wróćmy do twojego nazwiska...
      Kurwa będę musiała wszystko zmieniać bo w opisie bohaterów masz już Klaudia Wasilewska.. Jesteś Polką tak jak twoi rodzice! Normalnie zaraz mnie już nie hejo a szlak trafi no!
      Dobra już ogar bo zaraz ja będę miała depresje.. To podam ci tutaj pare nazwisk które kojarzą mi się z tobą.
      Klaudia Pyka
      Klaudia Bednarek (pseudonim 'Bedna')
      Klaudia Wolak (mua nazwisko.. Me gusta ;P <33 )
      Tyle mam tych nazwisk które siedzą mi na sumieniu... Jeśli ci się nie podobają to podaj jakieś Polskie nazwisko które ci się podoba spox?
      Kocham <33
      ♥Stylesowa♥

      Usuń
    11. Twoje mi się podoba :D
      A jak nie to po prostu Kowalska?
      Najlepiej by pasowało :D
      Kocham <333
      Niall's wife :)

      Usuń
    12. spoko to Kowalska.. To lecę zmienić..
      ♥Stylesowa♥

      Usuń
    13. Jeeeeeeeeeeest!!!!!!!!!!!!!!!!
      Dawaj go!

      Usuń
    14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    15. Zrobione :)
      Zaraz czytam, ale mam podnietę!!!!
      Niall's wife :)

      Usuń
    16. Hah masz podnietę z bohaterów.. ;P
      ♥Stylesowa♥

      Usuń
    17. Jak nie wiem!!!!!!!!!!!!!!!
      Mogłabym krzyczeć, ale mam nieciekawą przygodę z sąsiadem w wieku ok. 15 lat i nie chcę się bardziej skompromitować, rozumiesz?
      Niall's wife :)

      Usuń
    18. Spróbuj krzyczeć w swojej duszy.. To trochę pomaga.. Chyba że tak jak ja jest się ostatnim debilem to się krzyczy najczęściej na balkonie (niestety grałam w butelkę i musiałam krzyczeć na balkonie ,,Kocham Biebera!". Normalnie wstyd jak jasna cholera..
      ♥Stylesowa♥

      Usuń
    19. A ja nic do niego nie mam, bo Niall go lubi :) a poza tym to gdyby nie on, chłopcy nie osiągnęliby tego, co osiągnęli :)
      To on ich w pewnym sensie wypromował :)
      Mam jego plakat na uboczu :)
      (żeby nie powiedzieć z boku)
      Kocham <333
      Niall's wife :)

      Usuń
    20. Ja tam lubię słuchać Biebera ale plakatu bym sobie nie powiesiła bo my mnie znajomi wyśmiali.. (Prawdopodobnie także moja matka która go nie lubi).
      Ja mam też źle bo muszę ukrywać się z tatą że jesteśmy za Wisłą Kraków a nie Krakowią. (U nas w okolicy jest już tak że wszyscy wielbią Krakowią a nie nawidzą Wisły Kraków) No ale ja urodziłam sie w Krakowie i muszę kochać Wisłę Kraków.. Ale pewnie to ciebie nie obchodzi..
      Kocham <33
      ♥Stylesowa♥

      Usuń
    21. Szczerze? Nie bardzo, bo się nie znam. Wiem tylko, że nikt z moich znajomych nie lubi Legii, ale czy to to samo to nie mam pojęcia :P
      Niall's wife :)
      P.S. Czy możemy sobie darować Sylesowa i Niall's wife? Bo jak tak w kółko piszemy to mnie to męczy... :)

      Usuń
    22. http://www.youtube.com/watch?v=IhonJJtYPvw&feature=plcp
      Mój mężuś :D

      Usuń
    23. Wiem mnie też już to męczy.. Dobra idę ooglądać na youtube Nialera..

      Usuń
    24. Nie znasz się :P
      Przed chwilą przyszedł wujek po kartę na basen, a potem przyjdzie cała familia!

      Usuń
    25. Matko skończyły mi się pomysły na komentarze..

      Usuń
    26. Ha, ha! Opowiadałam Ci już, jak teoretycznie poznałam chłopaka, który przyjechał do moich sąsiadów?
      Może chociaż tak zagracę sobie czas :)

      Usuń
    27. No więc..
      W Polsce byłam już w czwartek w nocy, a w piątek rano umówiłam się z Anią. Miałam po nią podejść. Tak, więc wychodzę z klatki, jak cywilizowany człowiek, a tu z korytarzyka prowadzącego do piwnicy wyskakuje ok. 15 letni chłopak i drze się jakieś "Buuuuuuaaa!!!". A ja w krzyk i chodu do Ani. Nie moja wina, że byłam zamyślona, bo skapnęłam się, że zapomniałam wziąć dla niej prezentu. I to był dla mnie szok!
      Potem, kiedy wracałam do domu to skapnęłam się, że on stoi pod klatką z dziadkami. Unikałam go cały dzień, a potem zaczęło padać, więc wróciłam, bo ich nie było. Ale, jak na prawdziwą mamę przystało, wysłała mnie do sklepu po.. Już nie pamiętam, po co. Kiedy wychodziłam to on znowu tam stał z dziadkami. Do sąsiadów powiedziałam z uśmiechem "Dzień dobry", a on kiedy mnie zobaczył to spuścił głowę. Postąpiłam podobnie. Następnego dnia, jak mnie spotkał (minęliśmy się na osiedlu) to on spojrzał na mnie, jak na kosmitkę, a ja zagryzłam wargi, żeby się nie śmiać i bardzo intensywnie poszukiwałam czegoś w torebce.
      Potem widziałam go parę razy na czerwonym skuterze i dalej nic, bo unikamy się, jak tylko to możliwe. Ale muszę przyznać jedno: On jest ładny!

      Usuń
    28. Dobra trochę to nie ogarnięte ale spoko..
      Sorry że teraz nie odpisywałam ale Julka wyciągnęła mnie do sklepu.. O właśnie muszę ci o tym opowiedzieć bo jest o czym..
      A więc miałyśmy iść do tego sklepu. No i mamay taki ulubiony las który prowadzi do niego na skróty. Poszyłyśmy. W sklepie wiadomo 2 puszki pepsi, duża paczka ,,Piekielnego Łasabi" i jakieś lody. No i wracałyśmy tym laskiem. Miałyśmy ze sobą jeszcze w ogóle nie tkniętą paczkę tych laysów. No to chciałyśmy pójść do takiej studzienki gdzie zawsze łazimy z dziewczynami.
      Dobra doszłyśmy no i tam jakiś facet. Tak się dziwnie zaczął na nas gapić. W ręce miał butelkę piwa.
      Zaoferował nam tą butelkę za nasze chipsy.. (Jakiś pojebany -.-). No to wiadomo odmówiłyśmy. Ten facet wstał (bo siedział pod tą studnią) i zaczął do nas podchodzić. My zaczęłyśmy się cofać.. Nagle facet się przewrócił.. Wywnioskowałam z tego że był najebany w 4 dupy.. Później zaczęłyśmy spierdalać do domu.
      Julka do siebie ja do siebie. Tylko właśnie.. drzwi zamknięte. Mama Julki powiedziała że mama i tata też poszli do sklepu. Widocznie minęliśmy się bo szłyśmy laskiem. Znów musiałam iść tą drogą co wcześniej.. Na szczęście gościa nie było. A ja spaliłam chociaż parę kilogramów..
      No tyle miałam do powiedzenia.. I powiem tyle.. Musimy chodzić do tej studzienki częściej żeby spotykać się z tym gościem. Następnym razem wymienię się na to piwo ;P

      Usuń
    29. Dobreee!!!!
      Ale świetna przygoda!!!
      To ja, jak skądś tam wracałam do domu to.. (ja mieszkam w trzeciej klatce, a pod drugą zazwyczaj stoją jakieś pijaki).. to zaczepił mnie jakiś gościu i zaczął do mnie po francusku napierdalać. Też był nachlany w cztery dupy. Zaczął jakoś rękami gestykulować i wskazywać na moja figurę (no małe wcięcie w talii mam :D).
      A ja mu środkowy paluszek pokazałam i się odchrzanił :)
      Byłam z siebie dumna :D

      Usuń
    30. heh jak ja kocham pijaków.. Oni są tacy zajebiści.. Jutro postaram się tam znów iść z Julką i sprawdzić czy go nie ma. Chyba że będzie inny to też będzie zapewne zabawa.

      Usuń
  3. Genialny :)
    Ale mam ojca. I myślał, że Niall to mój chłopak, nie można tak :) Przecież kocham Harrego <3
    Czekam na następny
    Kocham <33
    Mrs.Styles

    OdpowiedzUsuń