wtorek, 19 czerwca 2012

Część 9


H: Przepraszam Cię na moment.... Chłopaki, Wy idziecie ze mną!

Z: Ale...

H: Ze mną!!!!

L: Dobra... Zaraz wracamy, (T.I.)!

T: Ok.!

Wyszli z Twojego pokoju. Za drzwiami przypadkiem usłyszałaś, jak Hazza coś szeptał do chłopaków bardzo stanowczym głosem, a oni chyba mówili ‘przepraszam’ i ‘sorry’. Weszli. Ty siedziałaś tak jak wcześniej.

Ls: Idziemy na śniadanie!

T: Tylko się ubiorę.

Nie drgnęli.

T: Sama.

1D: A... sorki... przepraszam.... zapomniałem...

Mówili przez siebie. Ubrałaś się:
 
 

Wyszłaś z pokoju. Harry Cię zobaczył i aż mu gęba opadła z zachwytu. Zaraz potem się ocknął. Podszedł do Ciebie i pewny siebie wyszeptał:

H: Zaraz się ich pozbędziemy...

T: ???

H: Zobaczysz. (Zwrócił się teraz do reszty 1D) Chłopaki innym razem. Mamy z (T.I.) inne plany na dzisiaj.

T: Naprawdę?!

H: Naprawdę.

L: Szkoda.... To do zobaczenia!

Reszta 1D: Pa!

T: Cześć!
Harry?

H: Miałem zamiar zabrać Cię na śniadanie do Lond Cafe, ale jeśli nie chcesz....
T: Chcę! To znaczy... jeśli nalegasz....

H: Nalegam.

T: Stoi.

Wyszliście.
Zastanawiałaś się, dlaczego nagle stał się taki śmiały wobec Ciebie, wczoraj było inaczej? Zaraz, zaraz... Skoro Ty słyszałaś go przez ścianę, to on słyszał wcześniej Ciebie....

T: Harry! Ty zaplanowałeś Twoja wczorajszą rozmowę z Louisem!

H: Hej, Ty też mnie podsłuchiwałaś.

T: Wykorzystałeś moją słabość do Ciebie!

H: Ale się opłacało, przyznaj, że coraz bardziej zaczynasz mnie lubić, a może nawet...

T: Harry! Może troszkę... Ale to nie zmienia tego, że oszukiwałeś!

H: Oszukiwałem? W tej grze chyba nie ma zasad....

Przyciągnął Cię do siebie. Znowu chciał pocałować, ale Ty szybkim ruchem wydostałaś się z jego objęć.

T: Powoli,  Panie ‘Ładny’.

Sama nie wiesz, dlaczego tak do niego powiedziałaś, ale odwróciłaś się i ruszyłaś przed siebie w stronę wyjścia z hotelu. On po ok. 2 sekundach był już przy Tobie. Szliście w stronę Lond Cafe. On co chwila patrzył na Ciebie szczerząc się, jak na żadnym zdjęciu, które widziałaś. Jego twarz mówiła Ci ‘Jestem zwycięzcą’, 
ale Ty chciałaś wypróbować metodę udawania ‘niedostępnej’.

H: Jesteśmy.

T: Całkiem ładnie.

H: Wiem. I żadnej nagrody? Nie wszyscy znają to miejsce.

T: Poczekamy- zobaczymy.

Usiedliście przy stoliku z karteczką ‘reserved’.

T: Harry, tu jest rezerwacja.

H: Tak, dla nas.

T: Nie sądziłam, że jesteś aż taki sprytny. Co jeszcze zaplanowałeś?

H: Poczekamy- zobaczymy.
T: Ładnie to tak kopiować cudze teksty?

H: Zależy od tego, czy ten ktoś się obrazi...

T: Obrazi?

H: Ty mi powiedz.

T: Zastanowię się.

H: Co chcesz zjeść?

T: Zgaduj, co lubię.

H: Wiem o Tobie wszystko.

T: W takim razie powiedz, co teraz chciałabym zjeść.

H: Nic, wolałabyś wpatrywać się godzinami w moje oczy.

T: Bardzo śmieszne.

H: A tak serio, to na śniadanie zjadłabyś naleśniki z truskawkami, czekoladą i cukrem pudrem.

T: Błąd!

H: Niemożliwe. Emma powiedziała, że..

T: Ha! Wiesz to od Emmy!

H: Dobra, masz mnie.

T: A tak dla jasności: z cukrem pudrem będzie za słodko.

Wybuchliście śmiechem. Harry zamówił wasze śniadana, on wziął to, co Ty. Kiedy jadłaś, Harold dokładnie Ci się wpatrywał. Nie wytrzymałaś.

T: Mam czekoladę na twarzy? Czy co?

H: Nie. Po prostu znam Cię tak krótko, że wciąż nie mogę się na Ciebie napatrzeć.

Zarumieniłaś się i zapchałaś się pozostałościami na Twoim talerzu. Harry też trochę się zaróżowił. Zjedliście. Hazza zapłacił. Podprowadził Cię pod same drzwi.

H: To co z nagrodą?

T: Niespodzianka.

H: Rozumiem, że mamy się jeszcze dzisiaj spotkać?
 
T: Rozumiem, że to zaproszenie?

H: Jesteś bardzo rozumna, jak na kogoś, kto ostatnio uderzył się w głowę.

Zaczęliście się śmiać.

H: To co? Kino? Przyjdę po Ciebie o 19.45. Dobra?

T: Może być. Ale ja wybieram fil...

H: Nie. To ja wybieram film.

T: Uparty.

H: Jak na gwiazdę, której fanki codziennie całują plakat na dzień dobry i dowidzenia.

Znowu śmiech.

T: To hej.

H: Do 19.44.

T: A nie 45?

H: Zawsze przychodzę wcześniej.
--------------------------------------------------------------
Cześć! Fajny? Co umieszczę w następnym poście? To zagadka. W kolejnej części umieszczę jakąś.. Może Wam się spodoba.
Buziaczki! :* Piszcie komcie! 

6 komentarzy:

  1. no booooski normalnie booooski. Czekam z niecierpliwością na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boskooooooo ♥
    Jak tak dalej pójdzie to mnie przegonisz w wyświetleniach :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej :)
    Wow :)
    OMG :)
    Ooo :)
    No i to tyle :P
    Harry's wife :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny blog :D
    Świetna stylizacja :D
    Zajebiste zdjęcia Hazzy :D
    Czyli tak krótko formułuje że ten blog mi się spodobał :D
    Zapraszam do siebie i liczę że pozostawisz po sb ślad :D

    http://diary-strewn-with-roses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń